Żem ją zapomniał, kochając tak żywo,
Dla marnych uciech, światowej głupoty.
W serce me żądło ukłuło zgryzoty,
Padłem omdlały; co się we mnie działo,
Ona, przyczyna, znała boleść całą.
Potem zewnętrzne gdym odzyskał zmysły,
Nade mną stała ta samotna dama,
Której mi oczy uprzednio zabłysły1075.
I jakby biorąc mię w swoją opiekę,
«Wstań, wstań,» mówiła «a idź za mną dalej».