Gdy uderzona powieka przez słońce

Wzrok mruży, na czas1088 pozbawił mię wzroku.

Lecz wzrok przed światłem gdy wypoczął małem1089

(Mówię, równając do wielkiej światłości,

Od której gwałtem oczy oderwałem),

Spostrzegłem w prawą zastępy idące

Okrytych wieczną chwałą bojowników,

Twarzą ku słońcu i siedmiu świeczników,

Jak pod zasłoną swojego obozu,

Bojowym szykiem postępując rota,