Gruby nie żyje

Sponiewierane moimi zaklęciami drzwi

prawie nie stawiają oporu; odsłaniają

to, co zawsze: stosy pism, w których zdjęcia

zajmują więcej miejsca niż litery, bezskutecznie

domagający się wyłączenia telewizor, i czapkę,

czapkę z daszkiem. Kiedy ją naciągnął

po raz pierwszy i zobaczył się w ukochanym

lusterku z Hansem Klossem, wiedzieliśmy już,

jak będzie brzmiała jego ostatnia wola: