w którym ktoś jednak sprząta,

powoli wylatuje mi z pamięci,

bo za dużo myślę

o przekazach ustnych.

Łowcy jeleni

Chodź, przyjacielu, ocalimy coś

dla potomnych. Co sądzisz

o tym panu, oddającym mocz w bramie,

z którą łączy nas tak wiele wspomnień?

Powiem mu, że to nieładnie,