I żebym zasnął, zapominając
o egzemplarzu, którego nie zdążył
wynieść, i który już od lat
stoi tam, za mną, pośród czegoś,
o co nigdy bym nie zapytał.
I żeby Mogą Być Dwie
choć raz zapomniał reszty.
17 XII 91
I żebym zasnął, zapominając
o egzemplarzu, którego nie zdążył
wynieść, i który już od lat
stoi tam, za mną, pośród czegoś,
o co nigdy bym nie zapytał.
I żeby Mogą Być Dwie
choć raz zapomniał reszty.
17 XII 91