238. Pani nasza Zielna — Demeter, dawczyni zboża. Polityka zbożowa Demostenesa uwzględniała interesy proletariatu, tak samo, jak i polityka kolonialna. Obszarnicy, bankierzy i przemysłowcy albo widzieli w niej źródło konkurencji, albo ryzyko, utrudniające spekulacje i kredyt. [przypis tłumacza]
239. zechcecie wyprawić się i prowadzić godną siebie politykę... — Demostenes w rozwadze widział filisterię, względnie tak ją przedstawiał. [przypis tłumacza]
240. usuwam nieład przez zaprowadzenie ordynacji państwowej, która normuje udziały, służbę wojskową... — egzotyczny plan komuny finansowej przeciw oligarchii finansowej. W romantycznej głowie Demostenesa pokutują utopie społeczne wieku V. Tym sposobem usiłował złamać zależność proletariatu od władz, urządzających rozdawnictwa wedle uznania (a nie ordynacji), co szczególnie w Rzymie miało polityczne następstwa. [przypis tłumacza]
241. Nie ubliżam zastępcy waszemu — to ustawiczne „wybacz pan” przy krytyce stosunków wojskowych dowodzi, że i w Atenach wypraszano sobie strategikę domową. [przypis tłumacza]
242. Wolał iść na rękę Tebanom niż naszemu państwu — Umizgi „sprzymierzeńca” do Teb wywołały tym cięższe rozgoryczenie, im naiwniejszy optymizm panował w całych Atenach po zawarciu pokoju Filokratesa. Demostenes, który sam kojarzył pokój i oczekiwał ziszczenia obietnic Filipa, stara się ideowymi powodami wytłumaczyć w sposób pochlebny dla dumy ateńskiej przykrą niespodziankę. Sojusz z Beocją był jedynym wyjściem dla pogromcy Fokidy, jeżeli myślał — a myślał naprawdę — nie o współwładaniu z Atenami, ale o podboju Grecji. Z mowy przebija nie tyle ból nad katastrofą Fokidy, ile złość z powodu nieprzewidzianych serdeczności. [przypis tłumacza]
243. jakoż (przestarz.) — spójnik akcentujący, że coś, o czym mowa wcześniej, jest prawdziwe, zaszło lub spełniło się: i rzeczywiście, i w samej rzeczy. [przypis edytorski]
244. Meseńczycy — ludność płd.-zach. części Peloponezu, ujarzmiona przez Lacedemon, wielokrotnie powstawała; przeciwnicy Sparty korzystali z tej bolączki: Epaminondas, Filip. [przypis tłumacza]
245. Argiwowie — mieszkańcy miasta Argos, stolicy krainy Argolis, w płn.-wsch. połaci Peloponezu. Argolida była kolebką pierwszego związku państw greckich w czasach przedhistorycznych; z niej wyszedł królewski ród Atrydów. Potem zazwyczaj w sojuszu z Atenami przeciw Sparcie; w końcu skłania się ku Filipowi. [przypis tłumacza]
246. Dowiaduje się z pewnością o waszych przodkach — utrzymać się na wyżynach przodków: ten odzew przenika nie tylko Filipiki Demostenesa, ale i Panegiryk Isokratesa, Edypa Kolońskiego Sofoklesa, Heraklidów i Hiketidy Eurypidesa, Epitaf Lizjasza. [przypis tłumacza]
247. propozycji, jaką przyniósł im w poselstwie Aleksander — po bitwie pod Salaminą. [przypis tłumacza]