— Naprawdę, Kubusiu, nie spałeś z tą dziewczyną?
KUBUŚ: Nie, panie.
PAN: I zapłaciłeś?
KUBUŚ: Tak się widzi.
PAN: Raz w życiu zdarzyło mi się większe nieszczęście niż twoje.
KUBUŚ: Zapłaciłeś pan, przespawszy się poprzednio?
PAN: Tyś rzekł.
KUBUŚ: Nie opowie mi pan tego?
PAN: Nim zapuścimy się w historię moich amorów, trzeba wprzódy wybrnąć z twoich. No! Kubusiu, dzieje twojej miłości, którą przyjmuję jako pierwszą i jedyną twego życia, mimo przygody ze służącą w Conches; gdybyś bowiem nawet się z nią przespał, nie znaczy, abyś był zakochany. Codziennie niemal człowiek sypia z kobietami, których nie kocha, a nie sypia z kobietami, które kocha. Ale...
KUBUŚ: Cóż, ale...? Co panu?