Pieta

Skądże tu Maria wraz z tym sinym trupem?

Na piasku spoczął, tuż obok muszelek,

i bezgranicznie morze pluska w dal.

Niebiosa zmierzchu osnute są burzą

i aż do tafli mroczna sięga tucza1,

wielka, skłębiona gęstwa czarnych chmur.

Fale dygocą z lekka, senne wełny,

igrając z wolna, liżą płaski brzeg

i brudnej piany zostawiają ślady,