po co wyżymać szmatę? Mop. Po co na klęczkach,
kiedy można prosto? Czułem, jak stąpa
po którymś z kontynentów. Wrzało!
Dziewczyna — ja albo mop! Szef w pracy — mop?
co mam przez to rozumieć? Wróciłem do domu
i przejechałem mopem podłogę, każdy zakamarek.
Droga wolna. Mop. Chodzę, chodzę.