Niezależnie od historycznych pamiątek Oliwa pociąga pięknością swego położenia. Las, upiększony wieżą do oglądania roztaczającego się widoku, ciągnie się daleko aż poza Zoppot. A horyzont tu jeszcze wspanialszy; nie żal się trudzić na wieżę.

U nóg naszych leży całe wybrzeże, poczynając od Westerplatte, z latarnią morską u ujścia Wisły, aż poza wysunięty cypel Adlerhorstu10. Do Zoppot i brzegu, zda się, ręką byś dosięgnął, a poza tym wszystkim modre fale Zatoki Gdańskiej pozwalają oku biegnąć dalej — dalej, aż do owego szarego pasa, gdzie nie odróżniasz morza od nieba.

Nagle oko zatrzymuje się na jakimś białym punkciku. To latarnia morska na Heli11, na końcu tego długiego, w kształcie olbrzymiej kosy wyciągniętego półwyspu; zdaje się on być opiekuńczym ramieniem lądu, który by nie rad dziecięcia swojego, ukochanej Wisły, do morza wypuścić...

Kogo losy do Gdańska przyniosły, musi i do Zoppot zajrzeć. Nie mam co jednak o tym pisać. To miejsce kuracyjne, pełne gwaru, nudów i codziennie po dwa lub trzy razy zmienianych toalet.

Wolę, pożegnawszy się z tobą, czytelniku, wsiąść na statek i popłynąć tam do tego białego punkcika, na Helę. Dwie i pół godziny morskiej podróży mnie od niej oddziela. Jadąc, odetchnę pełną piersią, wciągając czyste morskie powietrze, a tam, na tym wysuniętym cyplu, znajdę wioski kaszubskie i usłyszę wśród niemczyzny tę naszą mowę, brzmiącą u brzegów Bałtyku...

Przypisy:

1. orograf — badacz form rzeźby powierzchni Ziemi. [przypis edytorski]

2. Tiegenhof — obecnie: Nowy Dwór Gdański. [przypis edytorski]

3. Lubo (przestarz.) — chociaż. [przypis edytorski]

4. Neufahr — obecnie: Górki Wschodnie. [przypis edytorski]