nidborski 58 tysięcy mieszkańców ogółem — 45 tysięcy Mazurów.
Razem: 339 tysięcy Mazurów
Na Warmii: około 61 tysięcy Mazurów.
Ogółem: 400 tysięcy Mazurów.
Dobiegłem więc do kresu mojego opowiadania. Nieudolne pióro, nienawykłe służyć za pośrednika pomiędzy mną a szerszą publicznością, nie było zapewne w stanie oddać wiernie tych uczuć i wrażeń, jakie odczuwałem i jakich doświadczy każdy, kto zechce w zapomnianą krainę się zapuścić. Zapomnianą jest ona, co prawda tylko u nas, bo całe Niemcy o niej dobrze pamiętają...
A teraz, wobec faktu, że około 400 tysięcy mieszkańców bratnich znajduje się w Prusach Wschodnich, powiedzmy sobie słówko prawdy.
Oto tam, o sto kilkadziesiąt zaledwie wiorst, mieszka lud jednej z nami mowy, tak dalece przez starszą brać zapomniany, że nie wyobraża już sobie Mazura innym, jak tylko do najniższych posług przydatnym.
Cóż dziwnego, że lgnie do cywilizacji niemieckiej, że kształcąc się, jednocześnie zrywa wszelkie więzy, jakie go z praojcami łączyły. On nie ma wyboru — więcej powiem — on nie ma pojęcia, że inaczej być może...
A jednak mamy tak znaczny kontyngent podróżujących po różnych krajach i ziemiach — czemuż tam nikt nie zabłądzi? Czemuż ten lud mazurski inteligentnego, a choćby już tylko zamożnego nie widuje Polaka? Czemu mniema, że rasa słowiańska to rasa sług i pariasów?
Jeżeli już nie jest w możności pociągnąć nas bratnia ich mowa, to piękna przyroda mogłaby spełnić rolę magnesu i swoją potęgą ściągnąć tych, co jej piękności wszędzie poszukują.