— Poza tym jest tu już jedna pani, która wróży przyszłość.
— Wobec tego możemy już iść do domu — orzekł Dick.
— Wcale nie — powiedział nasz nowy przyjaciel. — Pani nie chce wróżyć, ma ból głowy. Jeżeli więc podejmiecie się ją wyręczyć, to otrzymacie za to dwa funty. Zgoda?
Zgodziliśmy się bardzo chętnie.
— Mam z sobą buteleczkę wody kolońskiej — rzekła Dora. — Mój brat Noel cierpi czasami na bóle głowy, ale dzisiaj czuje się znakomicie. Może pan da tej pani...
— Dziękuję — rzekł z uśmiechem — zajmę się głową tej pani.
I kazał nam chwilę zaczekać, ażeby poczynić odpowiednie kroki. Rzuciliśmy się więc na Księgę przeznaczeń, ażeby przypomnieć sobie niektóre szczegóły wróżb. Gdy ten pan wrócił, rzekł do Ali:
— Tylko panienki mogą się zająć wróżeniem, gdyż na namiocie jest szyld z napisem: „Esmeralda, cygańska księżniczka przepowiada przyszłość i czyta w księgach Jutra”. Chłopcy muszą stać przed namiotem i zwoływać publiczność. Róbcie to głośno. Tak jest, głośno, bardzo głośno. Zaklinam was, nie macie wyobrażenia, jakie to ważne dla zdrowia tej pani!
— Mnie się zdaje, że na ból głowy zaleca się spokój — rzekła Dora.
— Pani ma rację! — zawołał pan z kwiatkiem w butonierce. — Pani ma rację!