STARY MIESZCZANIN

siedzący za krzesłem Cyrana

Toż waszmość bezwzględnie, wyniośle

Nie dajesz nam Chlorisy słuchać...

CYRANO

zwracając się z krzesłem ku niemu, z udanym szacunkiem

Stary ośle,

Wiersze starego Bara ni z mięsa, ni z pierza101,

Ściśle mówiąc, niewarte nawet i halerza102.

Bez wyrzutu sumienia krzyczę zatem: haro!103...