To krótko!... Można było rzec o moim nosie

Daleko więcej. Tonów przebiegając skale,

Można było na przykład powiedzieć: Zuchwale:

„Ja, mosanie118, nos mając wyrosły tak szpetnie,

Biegłbym do cyrulika119, niech mi go obetnie”.

Przyjaźnie: „Z takim nosem pić nie sposób z czarek,

Wać120 byś się zaopatrzyć powinien w lewarek!”

Ze swadą, uroczyście: „Ten nos to zrąb skały!

To przylądek!... Co mówię? To półwysep cały!...”

Ciekawie: „Na co służy ten długi futerał?