Tu mi rymu brak na „oni”;
Waść pobladłeś jak opłatki,
Bym mógł rzec: „Ha, w piętkę goni!...”
Szach!... Odbiłem sztych z przysiadki,
I rżnę młyńca wprost z paradki142,
Gładko, równo, jak pod sztrych143!...
Czuj duch! Idzie kres balladki,
A przy końcu będzie sztych!...
Uroczyście
Posłanie!...