DE GUICHE

Wiatrak młyńcem swych ramion po żebrach pomaca,

I porwawszy go w wiry napowietrznej jazdy,

Wbije w błotną kałużę...

CYRANO

Lub unosi w gwiazdy!...

De Guiche wychodzi. Widać, jak wsiada do lektyki. Szlachta oddala się, szepcząc między sobą. Le Bret odprowadza gości do drzwi. Tłum się rozchodzi.

SCENA ÓSMA

Cyrano, Le Bret, Kadeci, którzy obsiedli stoły po prawej i po lewej i którym usługa paszteciarni podaje jadło i napitek.

CYRANO