Mnie zaś nienawiść stroi co dnia w kryzy nowe,
Których krochmal przymusza górą nosić głowę.
Każdy wróg nowy — dla mnie jest karbikiem nowym,
Który ciśnie, lecz blaskiem ozłaca tęczowym,
Bo do kryzy hiszpańskiej podobną niewolą,
Nienawiść jest garrotą253 — lecz jest... aureolą!...
LE BRET
po chwili, biorąc go pod ramię
Głośno folguj goryczy... możeć254 ulży trocha!
Lecz cicho musisz przyznać: ona cię nie kocha!...