To przejście, tak subtelne, chciej przedłużyć chwilką...
Od łez do pocałunku dreszcz jeden jest tylko!
ROKSANA
w pomieszaniu
Milcz, waszmość...
CYRANO
...Bo nareszcie, cóż jest pocałunek?
Maleńki ust zadatek, na serca rachunek...
Punkt różowy, po słowie „kocham” postawiony...
Sekret luby, nie uchu, lecz ustom zwierzony...