Zamyka oczy i milczy przez chwilę. Siostra Marta przechodzi przez park od kaplicy do tarasu. Roksana ją spostrzega i daje znak głową.
ROKSANA
do Cyrana
Już się nie przekomarzasz z siostrą Martą? Zalić440
Brak dowcipu?
CYRANO
Nie!
grubym, śmiesznym głosem
Zbliż się, siostro Marto, do mnie!
Siostra zbliża się ku niemu