Śmiano się do rozpuku!
CYRANO
Byłem z losem w gniewie!...
Całe życie suflerem, o którym nikt nie wie!
do Roksany
Pomnisz446, jak pod balkonem Chrystian zbyt nieśmiały
Mówił z tobą w noc letnią? To mój żywot cały:
Gdym na dole stał w cieniu, inni bez obawy
Wzwyż się pięli po słodki pocałunek sławy.
Tak jest słusznie, przyznaję na progu mogiły: