Zakonnice wchodzą do kaplicy, słychać organy.
Brak mi było harmonii — mam ją na żądanie.
ROKSANA
Ja cię kocham, żyj!
CYRANO
O, nie! Po takim zaklęciu
Tylko w baśni się zdaje wstydliwemu księciu
Szpetność jego rozpływać od tych słów ze słońca...
Lecz ty byś mnie widziała brzydkim aż do końca.