Imć pan Herkules-Sawiniusz

De Cyrano de Bergerac,

Co był wszystkiem i był niczem.

...Lecz odchodzę, wybaczcie, dłużej zwlec nie mogę:

Patrzcie, Dyjana promieniem wskazuje mi drogę!

Pada w siedzącej postawie na fotel. Płacz Roksany przywołuje go do przytomności, spogląda na nią, bawiąc się jej welonami.

Nie chcę, byś po tym dobrym i pięknym Chrystianie

Mniej płakała; skromniejsze jest moje żądanie:

Pragnę tylko byś dała — gdy w proch się zamienię —

Tym żałobnym welonom dwojakie znaczenie: