Żeś w żałobie po mężu i po przyjacielu.

ROKSANA

Przysięgam ci!...

CYRANO

wstrząsany wielkim dreszczem, wstaje nagle

Nie tutaj! Nie! Nie w tym fotelu!

Chcą mu przyjść z pomocą.

Nie podtrzymujcie mnie! Precz! Nic prócz tego drzewa!

milczenie

Już się zbliża. Jak marmur ciąży mi cholewa,