Wydzieracie mi wszystko, róże, laury wieszcze!
Wydzierajcie! Wbrew waszej woli jest coś jeszcze,
Co unoszę, czym teraz, gdy wejdę do Boga
Zmiotę proch w mym pokłonie z gwiaździstego proga,
Jest coś, co bez zagięcia, bez plamy, z dni chwały
Unoszę...
rzuca się z podniesioną szpadą
To jest...
Szpada wymyka się z jego rąk. Cyrano chwieje się, pada w ramiona Le Breta i Ragueneau.