Z nimi gromada,
a wszyscy z wrzawą,
dziką zabawą
w lewo to w prawo
skokną, odskokną.
Ten i ów wpada
przez szyby w okno,
panienkom w łóżka
szepce do uszka,
że życie czeka
Z nimi gromada,
a wszyscy z wrzawą,
dziką zabawą
w lewo to w prawo
skokną, odskokną.
Ten i ów wpada
przez szyby w okno,
panienkom w łóżka
szepce do uszka,
że życie czeka