i zastanawiam się, jak powstaje pytanie.

Czy obrasta jak kość topielca

wodorostami? Czy może

przypomina wir w Warcie?

Jałowe te przypuszczenia i suche

jak jajecznica, którą zrobili mi rankiem.

Nim wyjechali, wyciągnęli z lodówki

sterty jedzenia, między szynką

a cebulą pyszniły się jajka, oto miara

grozy — gdy inni widzieli je całe,