nazwiska?

No i ich lustra, nie zapominajmy

o pieśniach powleczonego rtęcią szkła,

o tygrysie pod powieką, który się wyzwoli,

wyzwoli, gdy będziemy dużo czytać.

(Tak co dzień rano widzę ich w koszulach,

słyszę te szepty, później głośne śmiechy).

Moja muzyka jest muzyką ciała,

gdy chcę wydobyć dźwięk, to stukam

płaską dłonią o rozgrzany kamień,