W czym kłamie ściana? Czy jest kapelan

od ścian, czy psycholog czuwa z kartką?

Dlaczego blady chłopiec, a nie na przykład Murzyn,

albo konkretnie Wojtek, ten który strzelał kiedyś do gołębi i drżał,

gdy ścigała go osa? Skąd to skojarzenie światła i seksu,

czyżby port był blisko?

A w końcu gdzie dąży to drżenie, gdy już ujdzie z ciała?

Jest jakieś niebo za horyzontem, rozległy sad

i ani jednego jabłka?