przepływa powietrze

i śpiewa ów nikt będący tu wszędzie.

Gdybym krzyknął, nawet gdybym to zrobił,

to co usłyszałby ów słuchający, bohater bez cienia

i możliwości podróży?

Gdzie w słowie „pragnąć” giętkość się odzywa,

w którym miejscu błyska możliwość zrozumienia —

nie wiem, między zgięciem kolan (żeby tu usiąść)

a chłodem od ziemi jest tylko widok.

Kochać