który wprawia cię w trans, gdy kiwa się na

jej szyi. Masz trochę czasu, nim spektakl

nabierze rozpędu, możesz pozwolić,

by przyklejona do szyby twarz zostawiła

karykaturalne odbicie. Nie chcesz noży

na scenie, zastąpi je grad. Kukiełki

mrą, mrucząc swoje kwestie i migoczą

przez chwilę. Widzowie patrzą uniesieni,

świecą ich oczy i drgają wargi.

Później gdy sam gaśniesz, oni gasną z tobą.