Książeczka dla Marka

Wiersze nie mają tytułów

i firany wybrzuszają się też niezatytułowane,

dobrze by było, gdyby żadnych nazw

nie wytrawiał na płytce podstępny lokator;

lecz nie ma wyjścia — zaryglowani

siedzimy w tym puchu, ja, ty i tych

paru facetów, z którymi cię zdradziłem.

Z kuchni dobiega dźwięk — to Tomasz

parzy herbatę — dźwięk wielokrotnie złożony