Naśladownictwo

Wysuszeni, nadzy i wątpiący, tacy

są nasi lokatorzy. Fen ich drażni i wątpią w Boga,

patrząc na wzgórza i płacząc na Cytadeli,

w dzień zaduszny wspominając angielskich lotników.

Czy chce się nam wymieniać wszystkie te zmarłe

nazwiska?

No i ich lustra, nie zapominajmy

o pieśniach powleczonego rtęcią szkła,

o tygrysie pod powieką, który się wyzwoli,