na scenie i jego śmierć w ostatnim akcie.

Materiał jest na razie jak piasek,

a potrzebne są tajne obrzędy.

Będziemy udawać śpiewaków, którzy

udają, że nie są prawdziwi.

To właśnie dziwi: prosty zbiór dźwięków

powtarzanych bez końca, tak pięknie.