przez pół nocy, by wyrwać cię z uścisku?
Nawet nie znam ostatecznego wyniku,
sędziowie rozsypali się jak konstrukcja
z domina, sędziowie też osobliwi —
trzciny i kłącza w zupełnym mroku.
przez pół nocy, by wyrwać cię z uścisku?
Nawet nie znam ostatecznego wyniku,
sędziowie rozsypali się jak konstrukcja
z domina, sędziowie też osobliwi —
trzciny i kłącza w zupełnym mroku.