A do Strabli możno wozem jechać jak po klepisku! mówio tato.
Ale czy prawda, że i Topielko suche?
Gadajo, że suche, błoto obsiadło i sucho.
I co oni w tych Bokinach zrobili?
Tam progi byli. A oni podobno wzięli rozkopali te progi mięż górami. Nu i progow nima i bagno spłynęło.
Choroba, jak oni w wodzie kopali, dziwi mnie: A co z naszymi łąkami?
Te wyższe podsychajo. Ale już na szlamach trawa pokazuje sie, jeszcze rzadka, ale rośnie nawet ładnie.
I czyje bedo te nowe łąki?
Nie wiadomo, ziemlomiery obmierzajo.
To nie wyjechali?