Jeśli zaś mają przebaczyć — przebaczą,

Jeżeli o czemś zapomnieć — zapomną.

Słowiki jęczą i fontanna płynie,

Mówią mi o niej — ja serce otwieram,

I o śmierć prędką — modlę się z rozpaczą».

Spogląda na Klarę, która ma łzy w oczach.

Jaka pani wrażliwa...

KLARA

chce wstać.

Już pójdę do domu...