KLARA

cicho.

Już się ściemniać zaczyna. — siada na ławeczce — Oskar obok niej.

OSKAR

Och — czytać jeszcze można doskonale. — czyta.

«Jest chwila, gdy się ma księżyc pokazać,

Kiedy się wszystkie słowiki uciszą.

I wszystkie liście bez szelestu wiszą,

I ciszej źródło po murawach dyszy.

O takiej chwili, och! dwa serca płoną,