— Mój syn, Ariel, tam był i ja jego za to ukarzę!
Abram patrząc ponuro w ziemię wymówił także:
— I mój syn, a twój, tate, wnuk, Chaim, tam był i ja jego za to ukarzę!
A potem wszyscy trzej rzekli razem:
— Ukarz Meira!
Saul pochylił nisko twarz zasmuconą bardzo.
— Panie świata! — szepnął drżącymi usty. — Czy ja zasłużyłem na to, abyś światło oczu moich w ciemności zamieniał?
Potem podniósł głowę i wyrzekł stanowczym głosem:
— Ja jego ukarzę!
Abrama oczy tkwiły w twarzy ojca i iskrzyły się.