— Ja jemu każę przez cały tydzień w bet-ha-midrasz siedzieć i psalmy mówić, i Talmud czytać...
— Co to pomoże! — z niecierpliwym gestem rzucił Abram. — Ty, tate, każ go lepiej wybić!
Saul trzymał wciąż twarz nisko pochyloną.
— Ja jego bić nie każę! — odpowiedział po chwili milczenia.
I dodał ciszej:
— Dusza Michała przeszła w ciało ojca mego, Hersza, a dusza ojca mego, Hersza, zamieszkała w ciele Meira...
— A skąd to można wiedzieć? — zapytał Abram, tknięty jednak żywo i widocznie słowami ojca.
— Duszę tę poznała naprzód prababka jego, żona Hersza, a potem poznał ją rabbi Izaak.
Westchnął ciężko i powtórzył:
— Ja jemu każę przez cały tydzień w bet-ha-midrasz siedzieć i Talmud czytać! On przez cały tydzień nie będzie jadł ani spał pod dachem moim, a szames104 (posłaniec synagogi) karę i wstyd jego po całym mieście ogłosi!...