w osłupieniu.

Jakie ch? co za ch? nie rozumiem.

WITOLD

Nie rozumiész! zapewne! powiedz-że: honor.

ZDZISŁAW

No, chonor, chonor i cóż z tego.

WITOLD

To, że mówi się po polsku nie chonor, ale honor; nie cherbata, ale herbata; nie chotel, ale hotel; nie chrymnąć, ale hrymnąć...12 H... h... h... h... słyszysz, kochanieńki, h...

ZDZISŁAW

z niecierpliwością.