Nie graj, panoczku, nie graj,
Serduszka mego nie targaj.
Mnie bracia zabili,
Nóż w serduszko wbili,
Czerepkiem164 oczy nakryli,
Piaseczkiem zasypali,
Wiszenkę zamiast krzyża zasadzili...
Dziwuje się ten pan, dziwuje się, a dudka prosi i prosi, żeby on na niej nie grał”.
— Aaa! — przerwało znów parę wykrzyków zdumienia.
— Taki śpiewała ta dudka, taki prosiła... nu!