Poruszenie między westalkami.
ARCYKAPŁAN
ze zdziwieniem
Ty, Kornelio?
do siebie
Toż w kłopot wpadłem! Ona, ta wielka pani, córka rodu powielekroć konsularnego... Oj, oj, wolałbym rzecz tę inaczej obrócić!
do Kornelii
Słuchowi swemu, nie tobie, pani, wierzyć nie chcę. Ty, pani? może cię pamięć myli?
KORNELIA
oschle