Byłem pewny, że to ona...
ARCYKAPŁAN
do połowy twarz w todze ukrywając
Córka rodu powielekroć konsularnego... Co ja teraz pocznę?
Usuwa się i cicho z członkami kolegium rozmawia.
PREFEKT RZYMU
A teraz kolej na mnie, stróża rzeczy publicznych i świętych praw ojczyzny. Niema przyczyny godziwej, któraby mężowi dawała prawo wstąpienia śród nocy do siedliska westalek. Czekać więc musiałem wschodu dnia, aby tu przybyć; ale przybywam ze słowem tak strasznem, że od niego zblednąć musi twarz śmiertelna. Dziś w nocy widziano dziewicę Westy w objęciach mężczyzny...
KLAUDYA, PAULINA, POMPILIA
ze zgrozą
Nieśmiertelni bogowie! Jeszcze i to...