My prochy liche i przed Wielkością Twoją największy z nas — pyłek maleńki, my ślepcy błądzący i przed Mądrością Twoją najmędrszy z nas krótkowidz jednooki,

my z jadem w żyłach urodzeni i przed Dobrocią Twoją najsłodszy z nas — piołun gorzki,

my niedolą na sercach piętnowani i przed Szczęśliwością Twoją najszczęśniejszy z nas — nędzarz spłakany.

Zmiłuj się nad nami!

Tyś Światłem — bez cienia,

Kochaniem — bez cierpienia,

Potęgą — bez zachwiania,

Dobrem — bez skazy.

Zmiłuj się nad nami!

Wielkość Twa, za krańce stworzonych wszechprzestrzeni — sięga,