Złapawszy skubie, dusi, sadza w klatki.

Otoż tak czynią z przyjaciółmi właśnie:

Sam zaczął dyskurs, prawiąc różne baśnie.

O to co prosił, by było w sekrecie,

Do wszystkich chodzi, tyle troje37 plecie.

Gdyby mi czasu wystarczyło tyle,

Opisać stratę w próżnem życiu chwile.

Żałuję tylko, że wiek uszedł marnie;

Wstyd mię w korzyści częstokroć ogarnie.

Niech kto chce w dworskiem życiu smaki czuje,