Jak z nim żyć, kiedy i skąpy, i głupi.
Od trzeciej skarga zachodzi osoby
Mówiąc: fraszka to, godna śmiechu sprawa;
Mnie by zapłakać gdy nie znam co roby7,
Sejmów nie widzę, nie wiem gdzie Warszawa,
Choćby mi boków naszturkano w ciżbie
Bylem z raz była w Senatorskiej8 izbie.
Nie wiem co jest bal, assamble9, reduty10,
Mój mnie jegomość osadził przy kurach:
Paź do ogona ma łatane buty,