Już z tobą żyję rok dziesiąty trzeci,

Dłużej nie myślę, intencyi nie kryję,

Wiedz, w jakiej cenie są galanterye.

Dłużej nie mogąc słuchać rzeczy podłych,

Zatulam uszy, a zaciskam zęby,

Uchodzę od tych piąciu16 Dam rozwiodłych,

Aby mi słowo nie wypadło z gęby,

Powiedzieć prawdę, że nie masz racyi

Ni do rozwodu, ni separacyi.

Milczałam dotąd, chcąc sekret zachować