W swywoli sądzę; Polskiemu112 narodu113

Krzywdę czynicie, z siebie śmiechy, żarty;

Honor wasz płacze, że goły, wytarty.

Czy słuszna? żeby Rzym, Nuncyaturę114,

Konsystorz115 kłócić niegodziwą sprawą:

Bóg dobry, iże piorunową chmurę

Nie ześle, w piekło nie wyprawi nawą116.

Przyjdzie kres, kiedy z życiem was rozwiedzie,

Będzie wiedziała każda, dokąd jedzie.

Żałują wielu, żałuję też i ja