Życie kochane bez gminu, bez zgraje157,

Nikt mnie nie zdradzi, nikt mnie nie połaje.

Cichość spokojna, książka i robota;

Z tymi rozrywka, gdy przyjdzie ochota.

Tych się nie strzegę, choć z nimi rozmawiam,

One nikogo, i ja nie obmawiam.

Więc póki Bozka158 wola żyć mi każe,

Póki śmierć mego imienia nie zmaże,

Póki grób z ciałem mem się nie powita,

Osobność kochać będę, z dworem kwita.