A twej wysługi ta będzie pamiątka,

Kiedyć się będą rodzić pstre jagniątka.

Na Obraz płaczącego Kupidyna i smutnej Wenery

Cóż się to z tobą Kupidynie dzieje,

Gdy płaczesz na to, że cię ogień grzeje?

Wszak miłość, której synem cię nazwali,

Nie wodą chłodzi, ale ogniem pali.

Nie masz co chwalić tej w tobie odmiany,

Krytycznej za nią, godzieneś nagany:

Chcąc łzami zalać takowe płomienie,